Coraz częściej przedsiębiorcy korzystają z samochodu na podstawie umowy leasingu. Cechą charakterystyczną leasingu jest to, że korzystający z samochodu przedsiębiorca nie jest jego właścicielem, którym przez okres obowiązywania umowy leasingowej pozostaje finansujący – najczęściej bank. Przedsiębiorca płaci natomiast, w uzgodnionych ratach, wynagrodzenie za korzystanie z pojazdu. Po zakończeniu leasingu, przedsiębiorca najczęściej może samochód wykupić na własność – zazwyczaj za niewielki ułamek jego rzeczywistej wartości.

Nie budzi wątpliwości, że jeżeli raty finansowane były z majątku wspólnego małżonków, a przedmiot leasingu wykupiony został przez leasingobiorcę w czasie trwania ustawowej wspólności majątkowej, wchodzi on w skład majątku wspólnego małżonków.  Nie ma przy tym żadnego znaczenia, że stroną umowy leasingowej pozostaje tylko jeden z małżonków. O przynależności danego składnika do konkretnej masy majątkowej małżonków (majątku osobistego małżonka lub majątku wspólnego) nie decyduje to, czy składnik ten został nabyty w wyniku czynności dokonanej przez jednego czy też oboje małżonków. Decydujące jest to, czy środki, za które dany składnik został nabyty, pochodziły z majątku osobistego jednego z małżonków czy też z ich majątku wspólnego.

Przez wiele lat problematyczna pozostawała kwestia, w jaki sposób dokonać podziału majątku między małżonkami w sytuacji, gdyleasing w czasie trwania ustawowej wspólności majątkowej finansowany był z majątku wspólnego małżonków, ale jego przedmiot nie został wykupiony do czasu ustania wspólności majątkowej małżeńskiej. Formalnie bowiem przedmiot leasingu nie stanowił własności małżonków, lecz banku. Nie mniej, każdego miesiąca z majątku wspólnego małżonków opłacane były raty leasingowe, co na końcu okresu leasingowego umożliwiało wykupienie auta za ułamek jego wartości.

W tej, coraz donioślejszej, kwestii, stanowisko w końcu zajął Sąd Najwyższy, któryw postanowieniu z dnia 28 stycznia 2015 r., wydanym w sprawie II CSK 322/14 stwierdził, że objęcie majątkiem wspólnymuprawnień i roszczeń wynikających z umowy leasingu miało ten skutek, że konieczne było ich uwzględnienie przy ustalaniu składu majątku wspólnego. Późniejsze (mające miejsce już po ustaniu wspólności majątkowej) przekształcenie roszczenia o zakup przedmiotu leasingu w prawo własności nie zmieniło wspólnego charakteru praw majątkowych stron. Skoro bowiem roszczenie o nabycie niepodzielnego przedmiotu przysługiwało im wspólnie, to tak samo traktować należy prawo, które powstało w wyniku realizacji tego roszczenia, nawet jeśli nabycie własności nastąpiło w wyniku czynności podjętych przez jednego małżonka po ustaniu wspólności.

Stosownie do powyższego zapatrywania Sądu Najwyższego, w skład majątku wspólnego małżonków, który podlega podziałowi,wchodzi roszczenie o wykup przedmiotu leasingu. Nie ma znaczenia, że faktyczny wykup nastąpił już po ustaniu wspólności majątkowej. Nie mniej jednak małżonek, który po ustaniu wspólności majątkowej w dalszym ciągu opłacał raty leasingowe, może zwrócić się przeciwko drugiemu małżonkowi z roszczeniem o zapłatę połowy rat leasingowych uiszczonych po ustaniu wspólności ustawowej.